piątek, 21 czerwca 2013

RECENZJA #8: Papier toaletowy Melodia



Nie, nie pogrzało mnie. Potraktujcie ten wpis jako zabawny przerywnik. Jakoś w środku tygodnia byłem w Biedronce na sporych (i ciężkich) zakupach. Kiedy tylko zobaczyłem na półce papier toaletowy firmy Melodia, wszedł mi do głowy (nie, to niewłaściwe określenie - wwiercił mi się w tkankę mózgową) fragment piosenki Eleni:

Tylko w Twoich dłoniach jestem jak melodia,
Tylko w Twoich rękach jestem jak piosenka.

Cały tekst jest dla mnie ckliwy i po prostu słaby, tylko te dwa wersy mają potencjał. Duży potencjał! Tak duży, że nuciłem je w kółko, przez piętnaście minut drogi, w pełnym słońcu z mokrym liściem klonu na plecach. Chyba staję się (jak mówi jeden z moich bliskich znajomych) miękkim dydkiem...

A znacie ten kawał: Co mają wspólnego życie i papier toaletowy? Taa... Coś w tym jest...

Plusy:
+ Ładnie pachnie
+ Miękki i przyjemny dla skóry
+ Różowy kolor (bardziej optymistycznie niż szary, nieprawdaż?)

Minusy:
- Nie jest szczególnie wytrzymały
- Trudności z rozpoczęciem rolki (ale to chyba z każdym papierem do tyłka takie cuda)

Zdjęcie papieru toaletowego Melodia pochodzi z: www.winyl.info

1 komentarz: