sobota, 20 sierpnia 2016

PRZERWA

Wierni Rycerze Kultura & Fetysze!

Pragnę Was poinformować, że niemal do końca sierpnia będę NIEOSIĄGALNY tj. nie odpiszę na Wasze wiadomości i komentarze, a także nie zajrzę na Wasze blogaski. Mówiąc wprost: częstotliwość naszych interakcji spadnie w najbliższym czasie do bezwzględnego zera. Lecimy z Dziewuchą na słoneczną (mam nadzieję) Kretę i zamierzamy dobrze się bawić BEZ technologii. W czasie mojej nieobecności opiekę nad Kultura & Fetysze sprawować będzie Magda z Mówiąc Słowami – sympatyczny i bystry słoiczek z Warszawy. Jeszcze nie wie o swojej nominacji, ale na pewno się zgodzi, pod warunkiem, że sama wróciła z Bieszczadów!

Cóż, zaskoczcie mnie po powrocie zatrważającą liczbą komentarzy, lajków i nowych obserwatorów. Mam nadzieję, że będziecie się tu grzecznie bawić. Jeśli ominęliście ostatnie notki, koniecznie wróćcie do recenzji Shantaram (kliknij, żeby przeczytać) i postów zawierających inspirujące cytaty z tegoż dziełka (kliknij… bla, bla, bla), bo odnotowałem tam stosunkowo niewielki ruch, a książka jest przednia. Recenzja zresztą też!

Weeeeeee, weeeeeeeeeee! <3
Otwieram, składam i z powrotem do szaszetki. Polybagi jeszcze nietknięte! ;D

Do zobaczenia (przeczytania?), na odchodnym łapcie fotki saszetek i polybagów LEGO, które ostatnio zbieram, czekając na mój debiut na YouTube i pierwsze videorecenzje poważnych zestawów. Na maksa zajarałem się tematem i chciałbym do końca roku ruszyć z nagrywaniem filmików! Podejrzewam, że połowa skromnej pensji, którą otrzymam za pełnienie zaszczytnej funkcji redaktora portalu studenckiego (tam na dole w zespole jestem wpisany, o!), zostanie utopiona w LEGO Friends. Trudno, upośledzenia się nie wybiera! ;)

Saszetki z gazetek LEGO to idealna metoda na zyskanie kilku elementów
za około dyszkę. Niestety, klocki są tam zazwyczaj ciut gorszej jakości.
Taką gazetkę nazywam sobie zdrowym substytutem ćmików! ;)

48 komentarzy:

  1. Acha, no to do zobaczenia, miłego wyjazdu! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to bawcie się dobrze, do zobaczenia:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Osz ty gałganie jeden ;-;
    Jak tak możesz :<
    Ranisz Kotysza (T^T)

    Miłej zabawy i wgl :_:

    OdpowiedzUsuń
  4. Zamiast 'polybagów' przeczytałam 'playboyów' i oczywiście nie zrozumiałam sensu. Ja nie wiem co jest ze mną źle... ;)

    Miłego wyjazdu! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A myślałam, że Lego to jednorazowa przygoda ^^
    Udanego wypoczynku! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. No skoro muszę to bierę się do roboty, a Ty sobie tam wakacjuj. Ja Ci zrobię fejm na tym blogu, nie ma to tamto!
    I zostaw to nieszczęsne LEGO!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Miłego wypoczynku! LEGO nigdy za wiele ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Najpierw robią przerwę do końca miesiąca, potem nie ma ich przez kilka miesięcy, żeby w końcu powrócić z nowym blogiem na zaproszenie...

    Oni zawsze tak robią!

    OdpowiedzUsuń
  9. No, nieźle! A ja wydaję swoją pensję na... Nie wydaję jej tylko odkładam na samochód/podróż! :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ten se LEGO kupuję. Proszę bardzo jak złotem szasta!

      Usuń
  10. Sporo uzbierało ci się tych saszetek, tak swoją drogą. Miłego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Układanie takich klocków to chyba dobry trening na cierpliwość xd
    Miłego wyjazdu życzę!

    OdpowiedzUsuń
  12. Legooo ^^ Ostatnio taki fajny samochód układałam... Znaczy z podróbek, ale zabawa była super. Tylko nie wiem kto miał większą radochę- ja czy Dzieciak? ^^
    Miłego wypoczynku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A potem się nadepnie na taki samochodzik i problem :D

      Usuń
    2. Na samochodzik jak na samochodzik- ale na te maleńkie podwójne klocki to się zapłakać można :D

      Usuń
    3. O Boże, nawet nie wspominaj!

      Usuń
  13. Miłego wyjazdu i wypoczynku :)
    Lego rządzi.

    OdpowiedzUsuń
  14. Miłego wyjazdu i wypoczynku :)
    Lego rządzi.

    OdpowiedzUsuń
  15. Udanego wyjazdu Ci życzę. Wróć opalony i zadowolony ;)
    Dobrego opiekuna bloga wybrałeś, odpowiedzi na komentarze dostały drugiego życia.
    Gratuluję Panie redaktorze ;) Bardzo przyjazne zdjęcie.
    A ja tam nawet lubię Twoje lego, choć mojemu bym tego kupować zabroniła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to w ogóle najlepsza jestem :D

      Usuń
    2. Coo, jak to "zabroniła"? Biedny chłopak :C

      Wszyscy lubią LEGO, ale z daleka.
      Z daleka od swojego portfela! ;D

      Usuń
    3. O matko, chłopak to przeczytał i mi się "oberwało" :D "Jak to zabraniasz mi kupować klocki LEGO?!".

      Usuń
  16. Życzę Ci udanego wyjazdu i wypoczynku. Ładne pudełko, a zwłaszcza jego zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pudełko jest piękne. Takie... kartonowe.

      Usuń
  17. Życzę miłego wyjazdu :) Czy w pudełku widzę Lego Ninjago? Moja siostra byłaby zafascynowana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja to nie ogarniam, więc nie mogę odpowiedzieć :(

      Usuń
    2. Taaa, nieliczne LEGO Ninjago też jest, ale obecnie jaram się raczej LEGO Friends, bo chcę zbudować supersłodką makietę cukierni! <3

      Usuń
  18. Zazdroszczę, chociaż obecnie podejrzewam, że temperaturę mamy podobną. :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Życzę udanego wyjazdu :)
    Ahh, LEGO <3 cudne czasy dzieciństwa gdzie się składało całe zestawy i zabawy było co niemiara...

    truelifebydamien.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie wiem czy się zaskoczysz, ale dopiero zaczęłam Cie obserwować. Tak, dopiero, mimo długiego czytania. ;-; Ale cii, niewazne.
    Udanego wyjazdu!
    Screatlieve, pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo, lepiej późno niż wcale! ;)

      Wiem, że liczba obserwatorów to niby rzecz drugorzędna, ale cholercia, jest jednak różnica w głowie, jeśli wiesz, że grono potencjalnych odbiorców liczy kilkadziesiąt, a nie kilkanaście odbiorców! ^^,

      Usuń
  21. Pensja musi być naprawdę imponująca bo kolekcję masz już całkiem sporą :) Jestem ciekawa jak udał się pobyt na Krecie :) Sierpień już się nam kończy więc już pewnie jesteście w domku :) Oby była jakaś relacja z podróży. Uwielbiam takie posty :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, wracam już, wracam do blogowania! ;)

      Relacja z Krety powinna być, a sama kolekcja na razie jest lipna, ale solidna paczucha LEGO jest w drodze!

      Usuń
  22. Ty i te Twoje lego, ileż można. Uważaj, żeby Cie za bardzo nie pokarało i takim małym przypadkiem na jakiś klocuszek nie wszedł, cóż .. :D
    Powrót z Krety a zdjęcia gdzie są? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będą, będą zdjęcia... Czasu trochę muszę znaleźć na to wszystko, bo dorosłe życie to nie rurka z kremem... :C

      Są specjalne buty domowe chroniące przed feralnym nadepnięciem! ;D

      Usuń