środa, 23 grudnia 2015

XMAS SWEETS: Krówki Mleczne ANABELA


Jakoś w połowie grudnia, w Biedronce, za niecałe 13 złotych (no dobra, to było 12 złotych i 49 groszy, więc zgodnie z zasadą zaokrągleń, powinienem powiedzieć raczej dwanaście z kawałkiem lub, najlepsza opcja, dwanaście pięćdziesiąt, szlag cię matmo!), dorwałem słoik mlecznych krówek Anabela, wyprodukowanych przez Jutrzenka Dobre Miasto.

Króweczki, jak króweczki – nic szczególnie nowatorskiego. Oddać im jednak należy, że nie są ani za twarde, ani za miękkie, a co najważniejsze: na pewno nie można przypisać im największego grzechu krówki, czyli twardej skorupy i grudkowatego (lub lejącego się) gluta w środku. Krówki przylepiają się do zębów, to fakt, ale dość łatwo ustępują pod naporem jednego z silniejszych mięśni naszego organizmu, to jest języka. Starzeją się szlachetnie, gdyż moje smakują właściwie identycznie jak na początku, mimo wyłożenia na miseczkę i narażania na zmienne warunki atmosferyczne w kuchni. Wyłożyłem je w papierkach, rzecz jasna. Czasem tylko kawałki papieru wlepiają się mocno w boki cukierka. Niekiedy krówki są niekształtne, jakby nacisnęły je rączki jakiegoś bałwanka. Wszystko to  jednak sprawy mocno incydentalne.

ZADANIE: Policz ile krówek Anabela znajdziesz w opakowaniu
NAGRODA: Jednorazowe polecenie Twojej stronki na moim blogu
JAK WZIĄĆ UDZIAŁ: Odpowiedz w komentarzu. Pierwszy wygrywa!

Ale dlaczego tak wysoka ocena na skali słodkości? Przyjrzyjcie się, Drodzy Czytelnicy, jaki to piękny, spójny design. Nic zbędnego. Czerwona naklejka na froncie ze złotym obramowaniem. Subtelne, białe śnieżynki, dopasowane kolorystycznie do czcionki. Świąteczne życzenia zredagowane PO POLSKU! A do tego on, dumny słoik, który zostanie nam po spożyciu produktu. Grube szkło, niezawodny mechanizm, praktyczna, również czerwona, gumka przy dekielku. Bomba. Powiem Wam, że bardzo często można zapłacić koło dziesięciu złotych za sam taki słoik, a tu? Mamy dodatkowo 500 gram mlecznej krówki. No ja bym się skusił, gdzieniegdzie jeszcze może być na stanie. Albo za rok! Polecam pomadkę mleczną niekrystaliczną (alternatywna nazwa wyczytana z opakowania).

Wartość na skali słodkości dla krówki mlecznej Anabela - 9!
Uzasadnienie: minimalizm, praktycyzm, cena.
Cholercia, to jest bardzo, bardzo dobra krówka!
No i napisy, po polsku! #StopGlobalizacjiStartPolonizacji

Pomysł na DIY: Hura, hura, huuuura! Wysyp krówki do woreczka, skołuj 365 małych, jednakowych karteczek i nanieś na nie tyleż samo spersonalizowanych wspomnień, zabawnych sytuacji, (szczerych) komplementów, inspirujących cytatów, (własnych) wierszyków, emocjonalnych wynurzeń, może nawet jakiś powiedzonek, które w odpowiednim czasie wręczysz psiapsiółce, kumplowi (ale uwaga, zakaz pedałowania) lub partnerowi. Obdarowany będzie się cieszył i wyciągał jedną fiszkę dziennie, przez cały rok! A krówki możesz zjeść sam/sama! Dobrze też odmoczyć etykietkę i zrobić własną, na przykład ze wspólnego zdjęcia. Supersłitaśnie, co? Ja bym chciał! #DyskretnaAluzjaDoDziewuchy

Trochę się boję, że zablokują mi stronkę za takie foodporn :C

Składniki: cukier, syrop glukozowy, mleko w proszku odtłuszczone (14%), masło (z mleka), aromat. Produkt może zawierać zboża zawierające gluten, nasiona sezamu, soję, dwutlenek siarki, orzeszki arachidowe i orzechy. Wartość odżywcza w 100 gramach produktu: wartość energetyczna 1605 kJ/379 kcal; tłuszcz 4,3 grama, w tym kwasy tłuszczowe nasycone 2,5 grama; węglowodany 80 gram, w tym cukry 72 gramy; białko 1,7 grama; sól 0,06 grama. Jeden cukierek = 12 gram. Zalecana porcja na raz = 36 gram.

Dygresja near-topic (bo kiedyś była off-topic): Gwiazdka tuż, tuż, a ja mam jeszcze tyle słodyczy do zrecenzowania… :C Może odpuścić, poprzestać na tym co zdążyłem do tej pory ocenić, żeby nie zagubić jakości w tym szaleńczym pędzie? NIE, tymczasowo zwiększam natężenie postów. Ale nie martwcie się, będzie częściej, acz krócej!

4 komentarze:

  1. KRÓWKI. <3 Uwielbiam, uwielbiam, uwielbiam! Ale jednak skradłeś ten post jednym zdaniem. Wiesz jakim? Ja Ci powiem:
    "Niekiedy krówki są niekształtne, jakby nacisnęły je rączki jakiegoś bałwanka." - BAŁWANEK ! <3

    9 to zdecydowanie adekwatna ocena! Moim zdaniem ten jeden punkcik do maxa skrada to, że papierek się klei do nich czasami. Nie cierpię tego, gdy wszystko mi się rwie, zaczyna kleić i o. :/

    Dawaj, dawaj. Zwiększaj natężenie. Wigilia tuż tuż!

    Wesołych Świąt, Pionku Czepialski! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może być, ustalmy oficjalnie, ze jeden punkt opierdzielony za konieczność okropnego wyszarpywania papieru z karmelka! ;)

      Jak NAPRAWDĘ zwiększę natężenie, to nie nadążysz z komciowaniem ;d

      Licznik życzeń od Carrie: 2
      [stan na godz. 18.05, 23-12-2015]

      Usuń
  2. Super słoiczek. Jednakże eliminuję słodycze :/
    olusiek-blog.blogspot.com- klik!

    OdpowiedzUsuń
  3. Yh yh yh... Zachciało mi się króóóóweeeeek ;-;
    Krówki króweczki....
    Kurde, moja mama je kocha, ale ich nie kupuje, czemu to tak?! D:

    Chociaż przez pewien kawałek Twojej recenzji jakoś nie spieszno mi jednak to kupowania i pożerania ich xD Szkoda, że tak późno się skapnęłam o tym poście, bo bym mamie kupiła pod choinkę do książki... A może jeszcze jutro zdążę?! *.*
    Trzymiej kciuczki i zgłaszam sprzeciw!
    10/10, a nie! >D (krówki to krówki ;x)
    Ale dobra, tych biedronkowych akurat nie jadłam, ale zjem! XD

    OdpowiedzUsuń