poniedziałek, 2 listopada 2015

RECENZJA #110: Złoty Smok (kurczak po tajsku) Culineo


Walała się po domu paczuszka z zupką błyskawiczną Złoty Smok od Culineo, to żem pomyślał, że zjem na śniadanko. Będzie porządek w szafie, szybki posiłek i "temat" na bloga. Jak smakował ten przysmak o smaku kurczaka po tajsku? Spoko. Przynajmniej dopóki, dopóty na dnie naczynka były kluski instant. Bo woda z suszonym porem i chili szału nie robi.

Nie no, ale tak serio, to za 80 groszy można się takim ścierwem najeść w potrzebie. Do tego kabanos w łapę, skibeczka z margaryną i można lecieć do roboty czy tam na kiepską uczelnię. Wyrywkowo przyjrzyjmy się składowi smakołyka. Znajdziemy tu m.in.: skrobię modyfikowaną, stabilizatory, substancje spulchniające, kurkumę (dobrze, że nie kurarę!), wzmacniacze smaku, maltodekstrynę, ekstrakt z kurczaka, hydrolizator białka sojowego, substancję przeciwzbrylającą (E 551) i przeciwutleniacz (E 306). Deal with it! / Handluj z tym!



Muszę przyznać, że ten chemiczny rosołek przyjemnie drażnił gardziołko. Nie był może tak ostry jak Zupa Azteka w Czerwonym Sombrero, ale lekko pikantny (o czym informuje zgrabna etykietka) już tak!

Zalety takiego jedzenia? Długo ważne, proste w przygotowaniu i opakowanie fajnie wygląda. Wady? Trzeba mieć naczynie (problem rozwiązują tzw. szybkie dania w tekturowym naczynku) i w miarę zdrowy układ pokarmowy.

Produkt dostępny gdzie? No gdzie? W BIE-DRON-CE! Dzięki, że jesteś…

W głośnikach The Weekend,
W kieliszkach alkohol,
Sushi na telefon, bo każdy z nas zarabia spoko!
~VNM, Jesteś

12 komentarzy:

  1. O, zupka chińska :D
    Ja nie wiem, można mam coś ze smakiem, ale dla mnie wszystkie te zupki smakują dosłownie identycznie. Może różnią się jedynie ostrością, ale smak ten sam i to jest w sumie smutne, bo opakowanie wygląda tak obiecująco, a w środku dokładnie to samo, co wszędzie indziej...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz smutny eksperyment myślowy - zamień słowo "zupka" na "kobieta" ;(

      Usuń
  2. Lubię zupki chińskie. Są po prostu dobre i przede wszystkim łatwo się je robi. Jednak wiem,że w środku mają różnego typu składniki, które nie są zdrowe, dlatego nie jadam ich często. Idealnie się sprawdzają na wakacjach. Zamiast płacić za jedzenie w food trackach na festiwalu, robiłam zupki chińskie i w ten oto sposób dosyć dużo zaoszczędziłam.

    Zawsze myślałam,że short to taki rodzaj opowiadania, ale najwyraźniej nie. Nie znam sie na tym,więc możesz mieć rację. Co do opisów, to taki właśnie był zamysł. Mało opisów, dużo dialogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zupka chińska to pożyteczny wynalazek, jasna sprawa! x)

      Jak taki zamysł z dialogami, to okej, mi jednak zabrakło jakiś wskazówek odnośnie wyglądu bohaterów, chociaż na początku! A co do podziałów, to są różne szkoły - niektórzy rzeczywiście traktują shorta jako synonim opowiadania, ja jednak przychylam się do opinii tych, dla których short to rodzaj prozatorskiej miniatury literackiej, która jest tylko (i aż) strzępem fabuły! :))

      Usuń
  3. Z recenzją zupki chińskiej na blogerze się jeszcze nie spotkałam. Recenzja zupki chińskiej..Cholera, nie da się nie uśmiechnąć!
    No rzeczywiście nie zdrowe bo nie zdrowe, chemia bo chemia, ale smaczne i szybkie jest, to trzeba jej przyznać. I do tego ile korzyści! Porządek w szafce, post.. Pamiętajmy o zupkach chińskich, tak szybko odchodzą :(
    /Agrafka
    NASZ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. [*]

      Wciąż staram się przesuwać granice absurdalności moich recenzji! :v

      Usuń
  4. temat recenzji ciekawy, od razu wyczuwam studenckie podejście do sprawy, złotego smoka znam, chociaż akurat zupki od culineo najmniej mi podchodzą, mam podobnie, tzn po zjedzeniu zupki, zaraz mnie nachodzi ochota na jakąś bułę, kanapkę
    na wyjazdach zagranicznych do pracy sprawdzały się jako ciepły posiłek, wszyscy wiedzą, że to sama chemia ale może się od tego nie umrze jak nie będzie się za często spożywało

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Może nie umrę, jem zupki tylko 5 razy w tygodniu, w weekendy odżywiam się zdrowo - tylko fast food i mrożona pizza!" xd

      Usuń
  5. staram sie unikac tego rodzaju jedzenia, ale wiadomo, ze czasami braku czasu kazdy ratuje sie zupkami :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaka groźna nazwa tej zupki ; >

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo! Groźna i jednocześnie budząca respekt!

      Usuń